AKTUALNOŚCI  
 

W rytmie walca…

06.05.2015 r.


1 maja, o godzinie 18.00, już po raz rugi uczestniczyliśmy we wspaniałym koncercie, w którym wystąpił zespół Quintessenza: Patrycja Swoboda – skrzypce, Daniel Swoboda – klarnet, Wiktor Wawrzkowicz - fortepian, Bartosz Wawrzkowicz – wiolonczela.

Słowo wiążące Krystyny Swobody wprowadziło słuchaczy w historię walca, który zdominował repertuar tego dni. W barwnej, anegdotycznej opowieści usłyszeliśmy o początkach tego tańca, sięgających XVII wieku, zainicjowanego popularną melodią „Mój kochany Augustynie”.

Artyści rozpoczęli występ akcentem polskim, na który złożyły się trzy utwory: Polonez Wojciecha Kilara z filmu „Pan Tadeusz” w reżyserii Andrzeja Wajdy, „Walc Barbary” Waldemara Kazaneckiego z przepięknym leitmotivem z filmu „Noce i dnie” i „Dudziarz” Henryka Wieniawskiego.

W pierwszym – w partiach z dominującym klarnetem, przed oczami słuchaczy, w wyobraźni, pod wpływem pięknych i sugestywnych dźwięków, przesuwał się korowód tańczących postaci w kontuszach, deliach i szlachcianek w dwudzielnych sukniach.

W drugim – prym wiodą subtelne dźwięki skrzypiec, przywołując impresjonistyczne obrazy młodości Barbary i słynny motyw nenufarów.

W trzecim – Henryka Wieniawskiego, skomponowanym z myślą o skrzypcach, usłyszeliśmy (jak na mazurek przystało) przepiękne dźwięki instrumentu. Biograf tego kompozytora, Józef W. Reiss, zachwycał się „pomysłowym uzyskaniem efektów skrzypcowych […] Ile tu finezji i w harmonii i melodii, a jak świetnie oddany koloryt ludowy”. Właśnie takie doznania stały się naszym udziałem, dzięki Patrycji Swobodzie.
„Walc kwiatów” Piotra Czajkowskiego z baletu „Dziadek do orzechów” inicjują dźwięki fortepianu, któremu towarzyszy klarnet, skrzypce i wiolonczela. Muzyka ta przypomina nam baśniowy świat dzieciństwa.
W repertuarze tego dnia znalazły się fragmenty operetki Karla Zellera „Ptasznik z Tyrolu” , w której pojawiają się akcenty ludowych pieśni tego regionu. Oprócz walca, usłyszeliśmy liryczno – nostalgiczną arię Adama ( w wersji instrumentalnej ), przywołującej te słowa:

„Lat dwadzieścia miał mój dziad,
gdy ze strzelbą chodził rad.
Pewnej nocy Rózię swą
pierwszy raz za rączkę wziął.
Gdy całował ja wśród drzew,
rozległ się słowika śpiew…
Odtąd ona a z nią on
na jeden rzucą ton:
Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz
niech słowika brzmi śpiew”

Klarnet, z towarzyszeniem skrzypiec, fortepianu i wiolonczeli – doskonale imitują śpiew ptaków.
Pani Krystyna Swoboda wtajemniczyła słuchaczy w historię pierwszego wykonania słynnego walca Johanna Straussa, „Nad pięknym modrym Dunajem” , które miało miejsce w pływalni, przekształconej (na czas karnawału) w salę balową. Okazało się, że Męskie Towarzystwo Śpiewacze wykonało ten utwór bez większego powodzenia. Trudno również mówić o sukcesie monumentalnego wykonania tego pięknego walca w Stanach Zjednoczonych, gdzie kompozytor dyrygował zespołem złożonym ze stu orkiestr, a sygnałem do rozpoczęcia gry był… wystrzał armatni.

Johana Straussa zainspirował wiersz zapomnianego już poety – Karla Becka. Interesująco i impresjonistycznie zinterpretował występ J. Wechsberg, pisząc:
„ łańcuchowe tremola [ rodzaj artykulacji w grze na instrumentach smyczkowych, polegający na szybkim powtarzaniu dźwięku przy zmiennych, drżących ruchach smyczka] sprawiają wrażenie migotliwych, roztańczonych światełek igrających na falach rzeki”
Artyści, w przepięknym wykonaniu walca op. 314 przekonali nas, że ciągle trwa czas „ Nad pieknym modrym Dunajem” , który swym nowatorstwem i rozmachem, złamał wszelkei zasady obowiązujące do tej pory w komponowaniu tego tańca.

Romantyczny i melodyjny „ Walc Małgorzaty” z „Fausta” Charlesa Gounoda oraz wiązanka melodii z opery „Kalif z Bagdadu” Adriena Boieldien’a zakończyły majowy koncert w rytmie walca.

Dziękujemy artystom za cudowne, romantyczne i nostalgiczne chwile, ze wspaniałymi, perfekcyjnie dobranymi utworami , mistrzowskim wykonaniu.

Maria Palichleb

   

   

   

   

   

   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
 


Copyright ©  Miejski Dom Kultury w Świebodzicach  - Wszelkie prawa zastrzeżone
design by TONER

do góry  |