AKTUALNOŚCI  
 

Muzyczna wiosna

25.03.2015 r.


22 marca o godzinie 18 uczestniczyliśmy w kolejnym, wspaniałym koncercie Zespołu Quintessenza, w Miejskim Domu Kultury, który wystąpił w składzie: Wiktor Wawrzkowicz- fortepian, Bartosz Wawrzkowicz - wiolonczela, Daniel Swoboda - klarnet i Patrycja Swoboda  -skrzypce. Koncert poprowadziła (ku zaskoczeniu słuchaczy) znana nam prezenterka Filharmonii Sudeckiej - Krystyna Swoboda, wprowadzając melomanów interesująco i przystępnie w arkana prezentowanych utworów.

   Popołudnie z muzyką rozpoczęła dynamiczna uwertura do operetki jednego z twórców tego gatunku w Wiedniu, pochodzącego z belgijskiej rodziny Franza von Suppego - "Lekka Kawaleria".

Tego dnia nie mogło zabraknąć "Odgłosów wiosny" Johanna Straussa. Walc ten zagrał kompozytor po raz pierwszy w kameralnym gronie słuchaczy, w czasie przyjęcia w Budapeszcie, improwizując na jego temat. Utwór ten wspaniale oddaje naturę dźwięków najpiękniejszej pory roku; instrumenty w onomatopeiczny sposób imitują śpiew ptaków.

Nieco inny nastrój wprowadziła "Cavatina" J. Raffa, czyli krótka i prosta w budowie aria, jak to określiła Prowadząca - powolnym, chwilami majestatycznym tempem.

Muzycy nie pozwolili słuchaczom na trwanie w kontemplacyjnym nastroju, bo jako następny zabrzmiał walc "Wesoły Wiedeń" pełen lekkości i optymizmu, w którym jakby powiewały krynoliny pań i poły fraków panów.
   Repertuar tego dnia został perfekcyjnie dobrany, zapewniając możliwość pełnego zaistnienia wszystkim instrumenotm. Potwierdzeniem jest uwertura do "Barona cygańskiego" Johanna Straussa, uwzględniająca najpopularniejsze duety i kwartety.

Marszowy rytm szybko zastępują węgierskie nuty. Lucjan Kydryński napisał: "Melodia klarnetu, instrumentu zbliżonego nieco w brzmieniu do starowęgierskiego oboju wojskowego tzw. tarogato, rozlewną frazą przywodziła na myśl bezkresne węgierskie równiny" - dzięki wspaniałej grze Daniela Swobody. Nie można tu pominąć cudownych dźwięków wiolonczeli, skrzypiec i wtórującego im fortepianu.

Wiązanka melodii szkockich J. Knumanna to nowe tempo i tonacja. Rzewne melodie chwytają za serce i przywołują obrazy wrzosowisk i zielonych wzgórz.

Artyści zakończyli występ marszem Friedricha Lieberta "Schwarz und weiss".

   Janusz Ekiert podzielił się kiedyś taką refleksją: "skrupulatna analiza nut nie wyjaśni, na czym polega uduchowienie utworu i magiczna potęga ich oddziaływania", bo dopiero przełożenie ich na dźwięki instrumentów, doskonałe wykonanie i możliwość uczestniczenia w koncercie - tworzy wspomnianą niepowtarzalną magię i aurę przeżyć natury duchowej, które stały się naszym udziałem dzięki Zespołowi Quintessenza i Pani Dyrektor Agnieszce Gielacie.

   Dziękujemy, czekając na następne spotkanie z Filharmonikami - 1maja.
 
P.S. Spełniają się marzenia świebodzickich melomanów: oto Filharmonia Sudecka w kameralnym składzie przybywa do nas także z profesjonalną oprawą słowną.

 

   

   

   

   

   

   
 
 


Copyright ©  Miejski Dom Kultury w Świebodzicach  - Wszelkie prawa zastrzeżone
design by TONER

do góry  |