AKTUALNOŚCI  
  
 
Muzyka w sercu miasta

10.07.2012 r.


8 lipca, o godzinie 15, w amfiteatrze wysłuchaliśmy kolejnego koncertu FENOMEN TRIO w składzie: Rafał Olszewski (skrzypce), Wiktor Wawrzkowicz (fortepian), Bartosz Wawrzkowicz (wiolonczela). Muzycy rozpoczęli występ utworem króla walca - Johanna Straussa "Życie artysty". Pogodny nastrój, radosne tony kontrastowały z rzewnymi dźwiękami skrzypiec, minorowymi klawiszy i wiolonczeli następnego - " Melodii" rosyjskiego kompozytora, pianisty i dyrygenta Antoniego Rubinsteina.

Kolejna kompozycja pozwoliła słuchaczom szybko zapomnieć o refleksyjnych nutach, gdy tylko zabrzmiały pierwsze akordy Menueta a-dur J. W. Mozarta, pełnego lekkości i wytworności tańca, w takcie 3/4. W utworze tym mogłiśmy podziwiać wirtuozerię partii skrzypcowych w interpretacji Rafała Olszewskiego oraz fortepianu i wiolonczeli w wykonaniu Wiktora i Bartosza Wawrzkowiczów.

Kolejny utwór przyniósł znowu zmianę nastroju i tempa, w pełnej dynamiki polce J. Straussa "Trick - Track". Nostalgiczne i lirycznie zabrzmiała muzyczna aria "Memory" z musicalu "Koty".

Muzycy, z myślą o młodszych słuchaczach, wykonali piękną suitę z filmu W. Disneya "Królewna Śnieżka", w której i starsi rozpoznali koloryt minionego dzieciństwa, w poszczególnych sekwencjach: "Królewna Śnieżka i zwierzęta", Sprzątanie", "Śnieżka i krasnale". Odnaleźliśmy w nich wzruszające akcenty liryczne, dynamiczne i wyraźnie "jazzujące".

Tango Carlosa Gardy, z filmu Martina Bresta (Zapach kobiety), utrzymane w charakterystycznym dla tego tańca umiarkowanym, wolnym rytmie, w którym zmysłowość łączy się z ekspresją, urzekło słuchaczy.
Marsz florentyński czeskiego kompozytora J. Fućika, zróżnicowany pod względem tempa nastroju (partie liryczne przeplatają się z typowo marszowymi) zakończył występ muzyków.

Słuchając tych utworów, znowu mogliśmy polemizować z tezą Lucjana Kydryńskiego, że idea koncertów plenerowych "niestety już przeminęła". Zdaje się temu przeczyć ilość słuchaczy zgromadzonych w amfiteatrze i na pobliskich ławkach. Fenomen Trio ma coraz więcej sympatyków. Pomysł koncertowania w parku jest wspaniały i nawiązuje do dawnych tradycji. Przecież każde wykonanie utworu "na żywo" (a szczególnie w takiej scenerii) jest "indywidualnym, niepowtarzalnym aktem powoływania do życia utworu, który za każdym razem okazuje się trochę inny", jak to podkreślał kompozytor - Ludwik Erhardt. Dlatego, nawet koncert plenerowy ma zawsze przewagę nad płytą.

L. J. Kern, kontemplując naturę muzyki, próbuje odpowiedzieć na pytanie, które sam stawia:
"Czym jest muzyka? Nie wiem […] / Może mostem zaklętym / Po którym instrumenty / Przeprowadzają nas"/
Dzięki muzykom Fenomen Trio dotarliśmy do drugiego brzegu uwznioślającego słuchaczy. Dziękujemy Artystom, Organizatorce - Pani Agnieszce Gielacie za wiele wspaniałych wrażeń.

(M. P)

 

   

 

 


  

Copyright ©  Miejski Dom Kultury w Świebodzicach  - Wszelkie prawa zastrzeżone
design by TONER

do góry  |